Z racji na zawód i własne zainteresowania interesuję się polityką. Poniekąd.
W każdym razie wybory na prezydenta interesują mnie bardziej niż kwestia likwidacji KRUS, choć bardzo słuszna. Niestety kandydata na mojego prezydenta nie ma. I trzeba będzie nie po chrześcijańsku w czasie najbliższych wyborów pozostać w domu. Na Lecha Kaczyńskiego drugi raz nie zagłosuję, bo niestety w najważniejszych kwestiach mnie zawiódł. Zabrakło mi u niego odwagi w bronieniu polskiej racji stanu na forum międzynarodowym. I zawiodła mnie jego żona, nagle zwolenniczka aborcji, biorąca udział w słynnym szabacie czarownic swego czasu z czołową blond dziennikarką naszego kraju na czele. Ale przyjdzie mi chyba emigrować, bo kontrkandydaci jeszcze gorsi. Dziś z kampanią ruszył pupilek PO Radek Sikorski. Nie wiem, czemu pisze Radek, bo wódki z nim nie piłam, i trochę śmieszy mnie spoufalenie własnego imienia z jego strony. W każdym razie dziś przedstawił swój program przy dźwiękach muzyki z filmu „Piraci z Karaibów” hahaha (swoją drogą naprawdę fajnyfilm). A głównym przesłaniem ministra spraw niepolskich jest potrzeba pozbawienia Lecha Kaczyńskiego władzy, o którym powiedział, że można być człowiekiem niskim, ale nie małym. I tu całą swą małość pokazał minister Sikorski. Jego programem zdaje się nie być dobro Polski, jego programem zdaje się być poniżanie obecnego prezydenta. Mam nadzieję, że Polacy nie dadzą się nabrać na jego uśmiech i wyćwiczone pozy (tak jak to było w przypadku Kwaśniewskiego TW Alek). Tylko problem będzie jeszcze jeden, na kogo głosować, jak na razie nie ma na kogo?
Wiesz... mnie to często nachodzą takie myśli, że niektóre partie (ugrupowania) istnieją tylko po to, by szkodzić innym. Zgodzę się również z tym, że nasz aktualny prezydent wykazał się brakiem pewnej części męskiego ciała, a będącej często jej atrybutem... ;) A co do Polaków i nabierania ich, to aktualny premier pięknie ich nabiera, a oni idą jak te owce za nim... potulnie... mało kto słucha alternatywnych wiadomości, a często bazuje wyłącznie na tym, co mu powiedzą w tvn albo panoramie.... a tam jak wiadomo chwali się i promuje głównie to co złe... no smutne to niestety.... i wiesz... pamiętasz mój "czarny stan" z jesieni? takie sytuacje niestety nie rozjaśniają go.... tylko pokazują, że Ci, co mają nam służyć i dbać o nas, to dbają przede wszystkim o samych siebie, własne stołki, poparcie, popularność i mamią właśnie pięknymi słowami i uśmiechami za którymi jest fałsz i egoizm.... Jedynym pocieszeniem są dla mnie słowa Faustyny, która pisała w Dzienniczku, że nie ma rzeczy na świecie, która działaby się poza wiedzą Boga.... a On raczej wie co robi... i potrafi do swoich celów wybrać nawet tych, którzy na co dzień się Nim nie przejmują...
OdpowiedzUsuńDo wyborów mamy jeszcze chwilkę, więc trzeba się modlić by jednak było na kogo głosować....
Ściskam mocno!