Pan Jezus postanowił ulżyć mojemu umęczonemu sercu w pracy:) Po pierwsze dał mi nową koleżankę, która poprawia mi humor i sprawia, że dużo raźniej idę do pracy:D A po drugie, dziś dowiedziałam się, że pojadę na beatyfikację Jana Pawła II do Rzymu yeyeye:D Czyż świat nie jest piękniejszy od razu? hihi
W każdym razie nie macie pojęcia, jak bardzo się cieszę. Ostatni raz byłam w Rzymie dokładnie w 2000 roku na Światowych Dniach Młodzieży:D A kocham to miasto. No i przede wszystkim kocham naszego Ojca Świętego Jana Pawła II i naszego obecnego Ojca Świętego Benedykta XVI:DDD To będą niesamowite dni! Już nie mogę się doczekać!
Łezka mi dziś tylko poleciała, jak sobie pomyślałam, że nie pojechałabym do Rzymu gdyby moje Dziecko żyło. Termin porodu mialam akurat na Wielkanoc. Zaraz po Wielkanocy lecimy do Wiecznego Miasta...
Jednego jescze doświadczam w ostatnich dniach... Im bardziej się martwię i im bardziej staram się ufać Jezusowi, On zawsze napełnia moje serce spokojem i zabiera moje troski:D Jak dobrze mieć takiego Przyjaciela i Pana:D
W każdym razie nie macie pojęcia, jak bardzo się cieszę. Ostatni raz byłam w Rzymie dokładnie w 2000 roku na Światowych Dniach Młodzieży:D A kocham to miasto. No i przede wszystkim kocham naszego Ojca Świętego Jana Pawła II i naszego obecnego Ojca Świętego Benedykta XVI:DDD To będą niesamowite dni! Już nie mogę się doczekać!
Łezka mi dziś tylko poleciała, jak sobie pomyślałam, że nie pojechałabym do Rzymu gdyby moje Dziecko żyło. Termin porodu mialam akurat na Wielkanoc. Zaraz po Wielkanocy lecimy do Wiecznego Miasta...
Jednego jescze doświadczam w ostatnich dniach... Im bardziej się martwię i im bardziej staram się ufać Jezusowi, On zawsze napełnia moje serce spokojem i zabiera moje troski:D Jak dobrze mieć takiego Przyjaciela i Pana:D